Doświadczenia

FUNDACJA POMOCY MŁODZIEŻY I DZIECIOM NIEPEŁNOSPRAWNYM „HEJ, KONIKU!”

Fundacja „Hej, Koniku!” prowadzi program Zatrudnienia Wspomaganego od 2007 r., pomogła już kilkuset osobom niepełnosprawnym z Warszawy i okolic, ponad 100 osób podjęło pracę na otwartym rynku. Źródłem finansowania programu jest PFRON. Beneficjanci projektów otrzymują w Fundacji kompleksowe wsparcie specjalistów – doradcy zawodowego, psychologa i trenera pracy.

Znaczącą grupą Beneficjantów programu ZW są osoby z zaburzeniami psychicznymi. Dla tej grupy prowadzony jest specjalny program – Klub Aktywizacji Zawodowej Osób z Zaburzeniami Psychicznymi, który przygotowuje uczestników do podjęcia zatrudnienia poprzez grupowe zajęcia aktywizujące.

 

Mówią Beneficjanci Fundacji:

„Myślałam, że z tą diagnozą nigdzie nie znajdę zatrudnienia, nie z tą chorobą. Objawy schizofrenii mam od 18-go roku życia. Dzięki wsparciu fundacji, trenera pracy, psychologa, wyszłam z domu, zdobyłam zatrudnienie w gastronomii, poznałam nowe osoby. Praca działa dla mnie bardzo wzmacniająco. W fundacji poznałam ludzi którzy tak jak ja borykają się z podobnymi problemami. Jesteśmy dla siebie wsparciem. Spotykamy się na warsztatach , gdzie wspólnie wymieniamy się swoimi przeżyciami, doświadczeniami.”

Maria, lat 61 – osoba ze zdiagnozowaną schizofrenią paranoidalną, od 3 lat pracuje w branży gastronomicznej.

 

„Diagnoza schizofrenii paranoidalnej była dla mnie jak wyrok. Siedziałem sam w domu. Nie miałem znajomych. Godzinami wpatrywałem się w sufit. Myślałem że do niczego się nie nadaję. Pobyt w Fundacji sprawił że uwierzyłem w siebie, zobaczyłem że ja też mogę coś osiągnąć, mieć pracę, zarabiać pieniądze, przebywać z ludźmi którzy są w pełni zdrowi, z którymi można pójść na kawę, spotkać się. Dzięki wsparciu Fundacji zrozumiałem że diagnoza schizofrenii nie jest wyrokiem.”

Waldemar, lat 35 – z diagnozą schizofrenii paranoidalnej, od 3 lat pracuje w branży biurowej.

 

„Byłem kompletnie załamany – żona się ze mną rozwiodła, nie miałem mieszkania, pracy ani pieniędzy, miałem za to długi i komornika na karku. Wtedy z pomocą przyszła Fundacja „Hej, Koniku!”. Trener Arek okazał mi mnóstwo zrozumienia i dał wielkie wsparcie. Dzięki Fundacji mam dziś pracę, w pracy poznałem moją drugą żonę, ona też choruje na schizofrenię, ale pracuje. Mamy gdzie mieszkać, kochamy się, po zmianie leków czuję się dużo lepiej. Dzięki pracy i Joasi mam motywację do życia.”

Piotr, lat 43 – choruje na schizofrenię, ma za sobą 10 hospitalizacji. Od roku pracuje jako portier, ożenił się, jest szczęśliwy.

 

„Jestem bardzo zadowolona z pracy, którą mam dzięki Fundacji. Dostałam ostatnio nagrodę pracownika miesiąca. Mam w końcu własne pieniądze. Cieszę się, że tu jestem!”

Anna, lat 28 – zatrudniona od dwóch lat w jednej z największych restauracji w Warszawie.

 

„Fundacja, ludzie których tam poznałem pokazali mi czym jest samodzielność. Wyprowadziłem się z domu, mam własne pieniądze, potrafię zadbać o siebie. Praca sprawia, że mniej myślę o objawach chorobowych, które cały czas mnie męczą. Zrozumiałem jak ważne jest leczenie i  systematyczne branie leków. Dawniej stanowiło to dla mnie problem i kończyło się to bardzo częstymi pobytami w szpitalu. W fundacji poznałem super kumpli, z którymi często się spotykam. Zdobyłem pracę, która daje mi wiele radości. Teraz czekam na miłość.”

Paweł, lat 40 – osoba ze zdiagnozowaną schizofrenią paranoidalną, od 2 lat pracuje w ogrodnictwie.